Uwalnianie emocji a terapia, czym się różnią?

Czy uwalnianie emocji to terapia? Nie. Zobacz, czym różni się praca z emocjami od psychoterapii, kiedy się uzupełniają i co wybrać dla siebie.

Uwalnianie emocji to nie terapia. To praca rozwojowa, w której uczysz się być przy emocji i pozwalać jej przejść, zamiast ją analizować. Terapia, prowadzona przez psychologa albo psychoterapeutę, zajmuje się zrozumieniem twojej historii, a często też leczeniem. To dwie różne rzeczy, które mogą się uzupełniać, ale jedna nie zastępuje drugiej. Poniżej wyjaśniam różnice po kolei.

Zacznę od czegoś, co łączy oba podejścia. Tak naprawdę nie mamy problemu z emocjami, tylko z oporem przed emocjami. I terapia, i uwalnianie na swój sposób uczą, żeby przestać z nimi walczyć. Różnią się drogą, którą do tego prowadzą.

Czym jest uwalnianie emocji?

Uwalnianie emocji to praktyka, nie kolejna wiedza o tobie. Nie chodzi w niej o to, żeby zrozumieć, dlaczego coś czujesz, tylko żeby pozwolić sobie to poczuć i puścić. Zamiast rozkładać przeszłość na czynniki pierwsze, idziesz do tego, co naprawdę czujesz teraz, często tam, gdzie emocja siedzi w ciele, i robisz jej miejsce.

Pełniejszy przewodnik znajdziesz we wpisie o tym, czym jest uwalnianie emocji.

To praca rozwojowa, a nie leczenie. Sam tak miałem, że dużo rozumiałem o sobie, a w środku i tak coś uwierało. Uwalnianie pomaga przejść z głowy do ciała, bo emocje nie mieszkają w myślach, tylko w odczuciu.

Czym jest terapia?

Terapia i psychoterapia to praca prowadzona przez specjalistę, psychologa albo psychoterapeutę z odpowiednim wykształceniem. Zajmuje się zrozumieniem twojej historii, wzorców i przyczyn trudności, a w wielu przypadkach także leczeniem zaburzeń, na przykład depresji czy zaburzeń lękowych. To proces, który wymaga wiedzy klinicznej i bywa niezbędny, kiedy mierzysz się z czymś poważnym.

Ważne, żebym powiedział to wprost: nie jestem psychologiem ani psychoterapeutą. Jeśli potrzebujesz diagnozy albo leczenia, to praca dla specjalisty, nie dla mnie.

Uwalnianie emocji a terapia, najważniejsze różnice

  • Cel. Terapia często dąży do zrozumienia przyczyn i wzorców. Uwalnianie do przejścia przez samą emocję tu i teraz, bez analizy.
  • Sposób pracy. Terapia opiera się głównie na rozmowie i analizie. Uwalnianie pracuje z odczuciem w ciele, mniej z treścią i historią.
  • Kto prowadzi. Terapię prowadzi psycholog albo psychoterapeuta z wykształceniem. Uwalnianie to praca rozwojowa, którą prowadzę jako przewodnik, nie jako specjalista zdrowia.
  • Zakres. Terapia może obejmować diagnozę i leczenie. Uwalnianie nie leczy i nie diagnozuje, to praca nad spokojem i rozwojem.

Czy uwalnianie emocji może zastąpić terapię?

Nie. I nie chcę, żeby tak było rozumiane. Jeśli mierzysz się z kryzysem, z objawami, które utrudniają codzienne życie, albo potrzebujesz diagnozy, pierwszym krokiem jest specjalista, lekarz, psycholog albo psychoterapeuta. Uwalnianie emocji jest pracą rozwojową, nie pomocą w kryzysie.

Co ciekawe, oba podejścia często się uzupełniają. Sporo osób, z którymi pracuję, ma za sobą lata terapii i mówi to samo: rozumiem już siebie, a czuję podobnie. Wtedy uwalnianie dokłada warstwę, której brakowało, czyli pracę z samą emocją, a nie tylko myślenie o niej.

Co wybrać dla siebie?

Zobacz, czego teraz najbardziej potrzebujesz. Jeśli zmagasz się z czymś, co Cię przerasta, albo chcesz zrozumieć korzenie swoich trudności, idź do specjalisty. Jeśli czujesz, że dużo już wiesz i przerobiłeś, a w życiu jakby nic się nie rusza, i chcesz w końcu poczuć to, co siedzi pod spodem, to znak, że czas na praktykę. Jedno nie wyklucza drugiego.

Jeśli chcesz spróbować uwalniania z kimś, kto trzyma przestrzeń obok Ciebie, zapraszam na sesję indywidualną online. Nie naprawiam Cię, bo nie jesteś zepsuty. Po prostu jestem obok, kiedy schodzisz głębiej. Zobacz, jak wygląda sesja uwalniania emocji online. Jeśli wolisz najpierw spróbować sam, zacznij od tego, jak uwolnić tłumione emocje krok po kroku.

Najczęściej zadawane pytania

Czy uwalnianie emocji to forma terapii?

Nie. To praca rozwojowa, nie terapia, nie diagnoza i nie leczenie. Uczy bycia przy emocji i pozwalania jej przejść, a nie analizy przyczyn.

Czy mogę chodzić na terapię i jednocześnie pracować z uwalnianiem?

Tak, te podejścia często się uzupełniają. Terapia pomaga zrozumieć, uwalnianie pomaga poczuć i puścić. Jeśli jesteś w terapii, warto powiedzieć o tym swojemu specjaliście.

Kiedy lepiej pójść do psychologa albo psychoterapeuty?

Kiedy mierzysz się z kryzysem, z objawami utrudniającymi codzienne życie, albo potrzebujesz diagnozy i leczenia. To praca dla specjalisty. Jeśli jest Ci bardzo ciężko, możesz też skorzystać z bezpłatnego, całodobowego telefonu zaufania: 116 123.

Czy potrzebuję diagnozy albo skierowania na sesję uwalniania?

Nie. Wystarczy gotowość, żeby poczuć to, co czujesz. Sesja ma charakter rozwojowy, nie medyczny.